Z Bydgoszczy na Hel. Grupy PCK ruszają na manewry ratowniczo-humanitarne
Około 300 uczestników – przedstawicieli Systemu Ratownictwa i Systemu Pomocy #Humanitarnej Polskiego Czerwonego Krzyża, a także służb mundurowych: Policji, Straży Pożarnej, Straży Granicznej i druhów Ochotniczych Straży Pożarnych, weźmie udział w ćwiczeniach “Półwysep 2025”.
Manewry Polskiego Czerwonego Krzyża na Helu odbywają się po raz czwarty, ale po raz pierwszy będą prowadzone na tak dużą skalę. W tym roku zostały rozszerzone o cały System Pomocy Humanitarnej PCK, a także dołączają do nich funkcjonariusze kolejnej formacji – Straży Granicznej. Oprócz Polskiego Czerwonego Krzyża będą w nich uczestniczyć przedstawiciele Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca z Litwy, Hiszpanii i Turcji.
– Uczymy się reagowania w ten sam sposób, mamy te same schematy i procedury, ale takie manewry dają nam możliwość przećwiczenia ich niemal w realnych warunkach, gdy musimy zgrać działania poszczególnych grup PCK, ale też połączyć je z działaniami służb, jak podczas powodzi, gdy współpracowaliśmy ze strażą pożarną czy z policją. W tym roku będziemy również ćwiczyć ze strażą graniczną, co – jak pokazały wydarzenia na granicy czy podczas konfliktu zbrojnego w Ukrainie – jest bardzo potrzebne – zaznacza Agata Gajos, przewodnicząca Krajowego Zespołu Koordynacyjnego ds. Pomocy Humanitarnej przy Zarządzie Głównym PCK.
W programie tegorocznych manewrów znalazły się ćwiczenia w zakresie katastrof budowlanych, przemysłowych, ewakuacji i działań poszukiwawczo-ratowniczych. Część z nich będzie wymagała współpracy z zespołami z psami ratowniczymi bądź użycia technik specjalistycznych, takich jak dostęp linowy. Ćwiczenia zaplanowano na wodzie, w kompleksach leśnych, w obiektach przemysłowych i technologicznych, zarówno w dzień, jak i w nocy. Będą bardzo realistyczne i jednocześnie widowiskowe, udział w nich wezmą doświadczeni i przeszkoleni pozoranci.
– Jako służby ratownicze oraz służby humanitarne Czerwonego Krzyża przeprowadzamy ćwiczenia, by być bardziej skutecznymi w czasie realnych działań, takich jak katastrofy naturalne, konflikty czy akcje poszukiwawczo-ratownicze – mówi Maciej Krzesiński z Grupy Ratownictwa Specjalnego PCK Trójmiasto, współorganizującej ćwiczenia. – Na bazie tych ćwiczeń w przeszłości udało się wypracować bardzo dobrze działające procedury, dzięki którym szybciej się mobilizujemy, szybciej możemy zarządzać zasobami, które mamy i skuteczniej np. poszukiwać osób zaginionych. Mamy nadzieję, że również tegoroczne ćwiczenia pozwolą na wypracowanie schematów działania wspólnych dla nas i dla służb, z którymi współpracujemy na co dzień – podkreśla.
Doświadczenia z ćwiczeń Polski Czerwony Krzyż wykorzystuje lokalnie, m.in. podczas akcji poszukiwawczych, ale też w skali makro, jak chociażby w trakcie powodzi we wrześniu 2024 r., gdy był najważniejszą organizacją humanitarną działającą na miejscu.
Manewry potrwają od 11 do 14 września, a główna ich część planowana jest na 12 i 13 września. Dodatkowo 13 września na helskich bulwarach odbędzie się event z okazji Dnia Pierwszej Pomocy. W jego trakcie będzie można nauczyć się podstawowych zasad udzielania pierwszej pomocy oraz zapoznać się z działalnością Polskiego Czerwonego Krzyża.
Manewry zostały objęte oficjalnymi patronatami Wojewody Pomorskiego, Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku, Dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni oraz Burmistrza Miasta Helu.
W Polskim Czerwonym Krzyżu działa 19 Grup Ratownictwa liczących ponad 400 osób oraz 6 Grup Pomocy Humanitarnej i 5 Grup Wsparcia Humanitarnego, które zrzeszają około 200 specjalistycznie przeszkolonych wolontariuszy. Podczas katastrof i klęsk żywiołowych wspólnie prowadzą akcje ratownicze, niosą pomoc humanitarną, udzielają pierwszej pomocy, organizują ewakuacje, wsparcie psychologiczne i logistyczne. Ich działania obejmują teren całej Polski, ale nie tylko. Z pomocą jeździły m.in. w czasie konfliktu zbrojnego w Ukrainie, czy powodzi na Słowenii.
Z województwa kujawsko-pomorskiego na manewry Polskiego Czerwonego Krzyża na Helu wyrusza 12-osobowa ekipa z Grupy Wsparcia Humanitarnego PCK Bydgoszcz oraz 10-osobowy zespół Grupy Ratownictwa Medycznego PCK Bydgoszcz. – Jedziemy z dużą motywacją i gotowością do działania – mówi Agnieszka Mrówczyńska, szefowa Grupy Wsparcia Humanitarnego PCK w Bydgoszczy. – Takie manewry to dla nas nie tylko okazja do sprawdzenia umiejętności w realistycznych warunkach, ale też do wymiany doświadczeń z innymi formacjami.
Grupie Ratownictwa Medycznego towarzyszyć będą 3 psy ratownicze, wyszkolone do poszukiwania osób zaginionych. Grupa zabiera ze sobą również kompleksowy sprzęt logistyczny i medyczny, m.in. karetkę, przyczepy, namioty z pełnym wyposażeniem a także specjalistyczny sprzęt medyczny niezbędny podczas działań w sytuacjach masowych i katastrof.
Materiał: Kujawsko-Pomorski Oddział Okręgowy Czerwonego Krzyża
Czytaj również
- Spotkanie delegatów w Solcu Kujawskim. Tematem lokalny rozwój
- Pierwsze posiedzenie Rady Kultury Lokalnej i Promocji Ziemi Bydgoskiej
- Policjanci doskonalili umiejętności w ratownictwie wodnym
- Bezpieczeństwo priorytetem. Pierwsze posiedzenie komisji w tym roku
- Strażacy szkolili się na wysokościach. Teoria spotkała się z praktyką

Komentarze (0) Zgłoś naruszenie zasad
Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.
Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!